Polecamy wypowiedź dla BBC nt. GMO Prof. Jonathana Jones'a z The Sainsbury Laboratory w John Innes Centre (Norwich, Wlk. Brytania), gdzie pod jego kierunkiem prowadzone są zaawansowane badania nad odmianami GM odpornymi na zarazę ziemniaka. Temat szerzej i w przystępny sposób omówiony jest przez tego samego eksperta również w materiałach BBC.

Amerykańska Akademii Nauk przygotowała opracowanie książkowe pt. "The Impact of Genetically Engineered Crops on Farm Sustainability in the United States", do której dołączono obszerne streszczenie (35 stron) z przejrzystym omówieniem problematyki upraw GMO wobec wyzwań nowoczesnego rolnictwa z wykresami i wyjaśnieniami. Streszczenie dostępne jest na stronie http://www.nap.edu/catalog/12804.html po zarejestrowaniu. Ewentualnie kopię można uzyskać e-mailem od marcin_filipecki(at)sggw.pl.

Rolnik Tadeusz Szymańczak w oparciu o własne doswiadczenia z uprawami GM i omacnicą prosowianką dokonał rzeczywistych wyliczeń opłacalności takiego przedsięzięcia..

Zwracamy uwagę na artykuł "Long term toxicity of a Roundup herbicide ..." autorstwa Dr Gilles-Eric'a Seralini'ego i wsp. Po opublikowaniu pojawiła się lawina komentarzy krytycznych - poniżej cytujemy niektóre z nich, pochodzące ze środowiska naukowego. W związku z mocnymi wnioskami o wydźwięku anty-GMO zachęcamy też do podpisania petycji o udostępnienie danych nieobrobionych do wglądu społeczności naukowej: "Dr. Seralini - Please release data from your biotech corn study"  http://www.ipetitions.com/petition/dr-seralini-please-release-data/?utm_medium=email&utm_source=system&utm_campaign=Send%2Bto%2BFriend . Dla osób nie znających jeszcze tego doniesienia podajemy link do artykułu.

A oto niektóre komentarze oraz linki do artykułów i wypowiedzi:

Marcin Rotkiewicz

21 grudnia 2011

Kto nie lubi GMO?

GMO: Fałszywi prorocy

Na świecie uchodzą za guru od genetycznie modyfikowanej żywności i jej najgorętszych przeciwników. Postanowiliśmy sprawdzić, kim są naprawdę. Rozpoczynamy cykl publikacji o naukowcach, którzy po bliższym poznaniu okazują się pseudo-naukowcami.

Do Radia Erewań dzwonią słuchacze: czy to prawda, że na Placu Czerwonym w Moskwie rozdają samochody? Rozgłośnia odpowiada: tak, to prawda; ale nie na Placu Czerwonym, tylko przy Dworcu Warszawskim w Leningradzie; nie samochody, ale rowery; i nie rozdają, tylko kradną. To jeden z mnóstwa dowcipów, których bohaterem było fikcyjne radio Erewań, symbolizujące absurdy komunistycznej propagandy.

Co wspólnego ma genetycznie modyfikowana żywność z Radiem Erewań? W prawie każdej dyskusji na jej temat pojawia się kilka postaci, których publikacje i wypowiedzi mają stanowić koronny dowód szkodliwości roślin GMO dla zdrowia człowieka i środowiska. Wystarczy wpisać ich nazwiska w wyszukiwarkę Google, by wyskoczyły tysiące odnośników do stron internetowych. Piszą o nich także gazety, występują w telewizji, poświęca się im filmy dokumentalne. Ludzie ci stali się prawdziwymi ikonami walki z GMO. Jednak budzącymi również wątpliwości. Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, czy to, co głoszą, jest naprawdę rzetelną krytyką i ważnym ostrzeżeniem przed niebezpieczeństwami nowej technologii. Czy może raczej ich wypowiedzi są znacznie bliższe audycjom osławionego Radia Erewań.

Podkategorie